Małżeństwo i Rodzina                                   NIEZALEŻNY KWARTALNIK NAUKOWY
NUMER 1 (9) ROK III • STYCZEŃ-LUTY-MARZEC • 2004


 
W     N U M E R Z E:
Zbigniew Lew-Starowicz
Przesłanie dla małżeństw i rodzin na początku XXI wieku

Agnieszka Stępniak-Łuczywek
    • Rodzina jako system interakcji
Zofia Dąbrowska
    • Różne oblicza ojcostwa
Kazimierz Pospiszyl
    • Psychologia różnic płciowych
Józef Baniak
    • Znaczenie dialogu w małżeństwie
Jerzy Pająk
    • Małżeństwo i rodzina w systemie wartości studentów
Izabela Formniak
    • Satysfakcja seksualna w małżeństwie (I)
Teresa E. Olearczyk
    • Stwierdzenie nieważności małżeństwa przez kościół rzymskokatolicki
Zachariasz Łyko
    • Elementy biblijnej filozofii zdrowia
Antoni Kulpa
    • Wyniki badań nad osobliwością homoseksualistów
Jacek Jaguś
    • Przemoc w rodzinie w świetle badań policyjnych

R E C E N Z J E:
Ryszard Karpowicz
    • Daniel Jabłoński, Lech Ostasz: "Zarys wiedzy o rodzinie, małżeństwie, kohabitacji i konkubinacie. Perspektywa antropologii kulturowej i ogólnej"
Kazimierz Pospiszyl
    • Krzysztof Arcimowicz: "Obraz mężczyzny w polskich mediach: prawda, fałsz, stereotyp"
•     Nowości Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego
•     Streszczenia artykułów w języku angielskim
•     Ilustracje w numerze ze zbiorów redakcyjnych

 
 
 

Przesłanie dla małżeństw i rodzin na początku XXI wieku
Zbigniew Lew-Starowicz

      Od wielu już lat przyszłość małżeństwa i rodziny w Polsce przedstawiana jest w apokaliptycznej perspektywie: powszechność przemocy, molestowanie seksualne, plaga rozwodów, narkomania młodzieży, różne formy patologii rodzinnej, utrata autorytetu rodzicielskiego, itd. Wielu rzeczników życia rodzinnego twierdzi, że jedynie oparcie go na fundamencie religii może być ratunkiem. Z kolei terapeuci i doradcy rodzinni twierdzą, że ratunkiem jest oparcie życia rodzinnego na partnerstwie, miłości, odpowiedzialności, dojrzałości, systemie wartości prorodzinnych i dlatego należy tworzyć sieć poradnictwa małżeńskiego i rodzinnego. Eksperci są przekonani, że ich pomoc pomoże w powstrzymaniu rozwoju patologii rodzinnej i małżeńskiej.
      Czy apokaliptyczna wizja przyszłości małżeństwa i rodziny w XXI wieku jest uzasadniona? Jako dowód przytacza się wyniki badań statystycznych, z których wynika, że w wielu krajach rozpada się większość małżeństw, coraz więcej jest związków nieformalnych, dzieci wychowują się w rozbitych rodzinach. Zakłada się w ten sposób, że tego typu zjawiska są przyczyną kryzysu małżeństwa i rodziny a ich zwiastuny pojawiają się również w Polsce.
      Nie negując oczywistych faktów patologii rodzinnej i małżeńskiej mam podstawy do stwierdzenia, że przyszłość małżeństwa i rodziny w Polsce nie jest tak dalece zagrożona. Z "Raportu Seksualności Polaków" 2002 wynika na przykład, że 60% badanej populacji ocenia małżeństwo swoich rodziców jako związek udany, 17% jako przeciętny, 12% jako niedobrany i konfliktowy. Osoby do 24 roku życia częściej oceniają małżeństwa swoich rodziców jako bardzo dobre (27% wskazań). Z kolei na pytanie: Na ile satysfakcjonujący jest emocjonalny kontakt z partnerem?" - 70% badanych ocenia go pozytywnie, 27% jako dosyć przyjemny a tylko 3% jako niezbyt przyjemny. 81% badanych twierdzi, że istnieje wzajemność uczuciowa w ich związkach. Na pytanie dotyczące ich przyszłości respondenci udzielali następujących odpowiedzi:
66% - wierzę głęboko, że ja i mój partner zawsze będziemy razem;
25% - mam nadzieję, że jak będziemy się starać, to pozostaniemy razem;
4% - czasami się martwię, czy będziemy razem;
3% - istnieje prawdopodobieństwo, że nie będziemy razem;
1% - jest mało prawdopodobne, że będziemy razem.

      Znamiennym jest fakt, że pozytywne nastawienie co do przyszłości swego małżeństwa - nie koreluje z wiekiem partnerów, z poziomem ich wykształcenia czy dochodów, z miejscem zamieszkania, z płcią. Natomiast treść samego "Raportu" potwierdza dane z innych badań co do rozpowszechnienia się kontaktów pozamałżeńskich, akceptacji seksu przed i pozamałżeńskiego, rozwodów, trudności w życiu seksualnym. Można zatem sądzić, że zmieniające się postawy wobec seksu, małżeństwa i rodziny są raczej deklaratywne i bynajmniej nie zagrażają atrakcyjności i poczuciu satysfakcji z życia małżeńskiego i rodzinnego.
      Na podstawie własnych doświadczeń terapeutycznych mam prawo twierdzić, że zdecydowana większość osób i par szukających porady czy leczenia pragnie utrzymać swój związek i życie rodzinne. Dotyczy to również osób uzależnionych od seksu, często nawiązujących romanse, dążących do uczestnictwa w wymianie partnerów. Również uwikłanie w różne patologie rodzinne (m. in. kazirodztwo, molestowanie seksualne, przemoc fizyczna, alkoholizm.....) wiąże się często z potrzebą utrzymania związku i rodziny. Do rozpadu małżeństwa dochodzi najczęściej wówczas, kiedy próg wytrzymałości na długotrwały stres zostanie przekroczony, kiedy nie widzi się szans na utrzymanie związku. Nierzadko do rozpadu rodziny i małżeństwa dochodzi w następstwie interwencji znajomych, innych członków rodziny, "porad" udzielanych przez otoczenie czy przez niedouczonych terapeutów.

      Co sprzyja udanemu życiu małżeńskiemu i rodzinnemu? Na ten temat powiedziano i napisano wiele, a informacje można uzyskać w niezliczonych poradnikach i innego typu publikacjach. Nie zamierzam powtarzać ogólnie znanych czynników, jak na przykład pozytywne uwarunkowania z własnego życia rodzinnego, miłość, dojrzałość, odpowiedzialność, itd. Na podstawie własnych badań naukowych, doświadczeń terapeutycznych i obserwacji mogę wymienić równie ważne, inne czynniki:

  • traktowanie więzi uczuciowej jako wymagającej pielęgnacji, dbania o nią dosłownie w każdym dniu bycia razem;
  • dostarczanie współpartnerowi pozytywnych wzmocnień co do jego atrakcyjności, cech charakteru, niezależnie od czasu trwania związku i wieku partnerów;
  • poczucie humoru, autoironii;
  • częste rozmawianie ze sobą o wszystkim, również o pracy zawodowej, stresach, potrzebach;
  • unikanie "cichych dni", rozwiązywanie konfliktów na drodze dyskusji i negocjacji;
  • unikanie-walki o władzę w związku. Jeżeli partnerzy mają tendencje do dominacji najlepiej określić "własne rewiry" w trakcie dialogu;
  • nie należy zaniedbywać więzi seksualnej, atrakcyjności współżycia;
  • unikać szukania pomocy w sytuacjach konfliktowych u znajomych czy członków rodziny, bowiem oni najczęściej postrzegają problem z własnej perspektywy i nie są wolni od emocji;
  • w sytuacjach konfliktowych należy unikać typowych błędów: porównywania z rodzicami, odwoływania się do przeszłości, generalnego negatywnego oceniania drugiej osoby, poniżania, ośmieszania;
  • zrozumienie dla hobby i zainteresowań, dla potrzeby prywatności i rozrywek drugiej osoby;
  • ważne jest życie "tu i teraz" a nie uciekanie w przeszłość, w przyszłość;
  • "niech słońce nie zachodzi nad zagniewaniem waszym";
  • należy unikać identyfikowania się z rolą ofiary, identyfikowania partnera z rolą prześladowcy;
  • sytuacje kryzysowe, nawet szczególnie przykre (na przykład romans współpartnera) należy traktować jako objaw kryzysu a nie koniec związku; bardzo ważne jest nie kierowanie się emocjami.

      W moim przekonaniu małżeństwo i rodzina pozostaną w XXI wieku najważniejszymi relacjami międzyludzkimi. Należy jednak brać pod uwagę fakt, że będą ze sobą współistniały różne modele małżeństwa i rodziny: tradycyjne, otwarte, seryjna monogamia, kohabitacja, itd. Partnerzy sami będą określać typ swoich związków na zasadzie umowy i porozumienia. Niezmienne pozostaną podstawowe potrzeby psychiczne: więzi uczuciowej, seksualnej, bezpieczeństwa, porozumienia, oparcia, przyjaźni.
      W przyszłości dom rodzinny będzie miał o wiele większe znaczenie niż obecnie dzięki postępowi techniki i stylowi życia - na przykład dzięki upowszechnieniu techniki komputerowej i innych wynalazków będzie można zdobywać kwalifikacje, pracować zawodowo, robić zakupy, zawierać znajomości nie ruszając się z domu. Partnerzy i członkowie rodziny będą częściej razem niż obecnie. To oznacza zarówno szansę dla nich, jak i wzrost wymagań, oczekiwań, umiejętności przebywania ze sobą. Wydłużenie się średniego czasu trwania życia również zwiększy wymagania i oczekiwania - perspektywa wspólnego życia przez ponad pół wieku oznacza, że w przyszłości partnerzy staną przed nowymi wyzwaniami.